W zawodzie logopedy wszystko jest możliwe
Nagle znajdzie się milion zastosowań na rzeczy, które właśnie miały trafić do kosza albo baaardzo długo były nieużywane (znacie to
).
Podobnie jest z tzw. „gotowcami” – kupując nową grę / układankę / pomoc terapeutyczną od razu staram się „poszukać w głowie” kolejnych pomysłów na jej użycie niż tylko ten podany w instrukcji 
Tak też się stało podczas ostatnich zakupów w sieci sklepów na B. 😉 – idąc po przysłowiowy chleb i mleko, wyszłam z kolejną pomocą 
Wygląda ona tak:


Jest to zbiór magnetycznych figur i postaci, które przyczepia się do tablicy. Karty i tablica są dwustronne – mamy wersję dzienną i nocną. Do zestawu dołączone są także karty, które przedstawiają to, co Dziecko powinno ułożyć – tak więc idealne ćwiczenie analizy i syntezy wzrokowej. Układanie wg załączonych wzorów wcale nie jest takie proste – trzeba zwracać uwagę np. na ułożenie głów / nóg zwierzaków (czy są nisko czy wysoko / skierowane w prawo czy w lewo itp.)

Możemy je także wykorzystać do ćwiczeń pamięci i relacji przestrzennych zarazem- np. połóż owieczkę obok stawu a sowę na drzewie / kaczuszkę na stawie a krowę pod drzewem itp. 
Możemy je także wykorzystać do nauki czytania. Tu wykorzystałam dodatkowe magnesy w kształcie dymków i napisałam na karteczce samogłoskę / wyrażenie dźwiękonaśladowcze/ sylabę / wyraz…



I zabawa trwa – ja kładę napis a Dziecko czyta / Dziecko kładzie a ja czytam / Dziecko mówi co ja mam położyć itd. – dzięki temu trenujemy także naprzemienność ról.
Tablica jest cudowna i Dzieciaki już ją pokochały
ja oczywiście również 