Dziś ćwiczenie, którego wykonanie zajęło mi 20 minut a dało więcej możliwości niż przypuszczałam
Magiczne patyczki, czyli atematyczne szpatułki.

Do wykonania potrzeba tylko drewnianych szpatułek. Drugi etap stanowi przygotowanie ozdób :). Mogą być to naklejane figury (jak u mnie), można coś na nich narysować, napisać… Ważne, żeby każda wersja miała swój odpowiednik, czyli po prostu parę 
I zaczynamy 
1.Możemy dopasowywać taki sam do takiego samego, wyszukiwać takiego samego układu figur lub ćwiczyć pamięć symultaniczną:
2. Wykluczać ze zbioru (który nie pasuje?)
wersja łatwiejsza:

i trudniejsza:
3. I to do czego zostały stworzone – ćwiczenie percepcji wzrokowej, układanie z nich figur / cyfr / kształtów / obrazków (np. domek)…


Z jednego zestawu szpatułek układamy np. trójkąt a Dziecku dajemy drugi (identyczny z naszym zestaw) lub ono samo wyszukuje (spośród kilku przed nim „rzuconych”). Bardzo ważne, by zwracać uwagę na każdy szczegół – naklejone figury skierowane w tę samą stronę, odpowiednio ułożone szpatułki (lekko pod skosem, w dół itd.). Krótko mówiąc – Dziecko ma ułożyć dokładnie tak samo jak my!!
Dobrej zabawy!! 
Super pomysł i wykonanie.
Dziękuję
A naklejki gdzie kupione?
W przeciętnym sklepie papierniczym. W opakowaniu były różne ich wielkości, to są takie piankowe samoprzylepne figury. Kiedyś też w Empiku widziałam podobne
rewelacja.
Dziękuję:)
Rewelacyjny pomysł. Bardzo przydatne.
Dziękuję
Świetny pomysł wypróbuję ☺napewno !
Dziękuję