Wydawałoby się, że temat przymiotników najprościej zaprezentować w domu. Nie ma nic trudnego w pokazaniu Dziecku otwartej/zamkniętej szafy, mokrych/suchych włosów czy dużego/małego misia. Jednak nasz cudowny język polski ma to do siebie, że przymiotniki się odmieniają – zmieniają końcówki przez co szafa jest otwarta, notes otwarty, książki otwarte itd. I tu już zaczynają się trudności…. Możemy z nimi „walczyć” w warunkach domowych, jednak w gabinecie robi się już trudniej (zwłaszcza, jeśli ktoś, czyt. ja
jest „malarskim beztalenciem”
) Dlatego też z całego serca polecam nową pomoc wydaną przez Centrum Metody Krakowskiej, czyli „Odmiana przymiotników” autorstwa p. Joanny Łozowickiej-Zimny:
jest „malarskim beztalenciem”
) Dlatego też z całego serca polecam nową pomoc wydaną przez Centrum Metody Krakowskiej, czyli „Odmiana przymiotników” autorstwa p. Joanny Łozowickiej-Zimny:
Oprócz tego, że przymiotników jest tu sporo (w sumie 42 karty), są zestawione w opozycjach, to jeszcze przy odpowiedziach na zawarte na kartach pytania należy właściwie odmienić dany przymiotnik. Przy okazji ćwiczymy także rozumienie, czytanie, dialog (z zamianą ról). Karty wyglądają tak:
zestaw kart:

wybrana opozycja:

Ja oczywiście nagrywam na dyktafon zarówno zdania, jak i odpowiedzi. Dziecko słucha w słuchawkach i powtarza. Sprawdza się to idealnie (moja ukochana A. powtarzała wczoraj „jak złoto”
). Oczywiście pudełko zawiera także instrukcję do ćwiczeń.
Udanej zabawy!!!